Zwierzęta

Ten #smiesznypiesek to…

Ten #smiesznypiesek to grubodziób. Znalazłem go na asfalcie, jak leżał i ciężko dyszał. Łapki niesprawne, ale wola życia raczej silna. Wystraszony, zaczął miotać skrzydłami (jakby „pływał” po ziemi) i przesunął się w ten sposób jakieś 5-6 metrów.

Zapakowałem ziomka do kartonu, zgodnie z otrzymanymi poradami próbowałem napoić pipetą (nie udało się), a potem odwiozłem go do ptasiego azylu.

pokaż spoiler I tutaj ciekawostka: jakby zdarzyło się Wam robić kiedyś coś podobnego, to najlepiej mówcie, że znaleźliście zwierzę na terenie gminy, w której oddajecie je do azylu. Inaczej mogą go nie przyjąć albo obarczyć Was kosztami. Bo teoretycznie opieką nad takim rannym zwierzakiem powinna zająć się gmina, na której terenie został znaleziony. Taaa, już widzę te profesjonalne centra opieki dotowane przez wiejskie gminy typu Pypciowo Górne…

Ptasi azyl w #poznan mieści się przy Uniwersytecie Przyrodniczym. Grubodziób dostał tam jedzenie, picie i leki. Jeśli nogi wyzdrowieją, zostanie wypuszczony na wolność. Wszystko to zajęło parę godzin, ale #czujedobrzeczlowiek. Bo skoro już niszczymy tę planetę jak tylko się da, to wykorzystajmy czasem ludzką dominację do pomocy naturze, gdy tego potrzebuje…

#zwierzaczki #zwierzeta #ptaki