Zwierzęta

Raport 2! Tym razem trochę o…

Raport 2! Tym razem trochę o problemach.
Uczymy Łajkę komendy „leżeć” choć póki co dość opornie, dzisiaj trochę ponarzekam na tego diabła od którego mam ręce poranione jak po spotkaniu z Krakowskim maczetnikiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Na pochwałę zasługuje fakt, że po trzech tygodniach w domu już nie robi na podłogę w przedpokoju- nauczyła się prosić o wyjście. Generalnie ten moment przyszedł sam. Nie brudziła w mojej sypialni bo to zarazem jej sypialnia i bawialnia, toteż nauczyła się prosić o wyjście z pokoju drapiąc drzwi, na to zawsze reagowałem na zasadzie „pies pod pachę i na dwór marsz!” XD Problem był kiedy była po za moim pokojem gdyż upatrzyła sobie kącik przedpokoju. Wczoraj zaskoczyła nas wszystkich gdyż sama poszła pod drzwi z mieszkania, skoczyła na nie po czym przy nich usiadła i czekała na naszą reakcję, dziś podobny motyw- jestem z niej dumny (。◕‿‿◕。)
Porządnie się dziś wybiegała:
-Najpierw dość długi spacer z rzucaniem patyków i gonieniem siebie nawzajem- kto ma patyk ten ucieka ( ͡° ͜ʖ ͡°)
-Potem wizyta u weterynarza i tabletka na odrobaczenie- w domu kozak, a u weterynarza nagle potulna jak baranek XD
-Jeszcze potem znów długi spacer z zabawami: najpierw badyle, potem dołączyła do nas jakaś stara, ale wesoła suczka wielkości dwumiesięcznej Łajki, pohasały sobie wspólnie dość długo, a ja w tym czasie pogadałem z jej tymczasowym opiekunem, przy tym spacerze załączył się jej jednak agresor- kiedy zawołałem ją i nie zauważyła, że rzuciłem patyk zaczęła wymuszać zabawę podgryzaniem, powiedziałem „zostaw”, wstałem i ignorując ją zamierzałem znaleźć interesującego badyla, ta jednak rzucała się na nogi, żadne klaskanie, mówienie komend czy finalnie odpychanie nie przynosiło efektu, generalnie jedno wielkie warczenie i zwracanie uwagi przechodzące w agresję, jako, że jestem przeciwnikiem kar fizycznych to żadnego „klapsa” nie dostała, chociaż domagała się go bardzo ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Ostatecznie coś zwróciło jej uwagę.
Finalnie zapiąłem smycz i skończyłem zabawy. Po powrocie do domu położyła się i usnęła.
Podgryzanie dla szczeniaków jest zupełnie naturalne, ale kiedy Łajka zacznie się zbyt intensywnie bawić (chociażby rzucanie patyka na polu) zaczyna wpadać w amok. Nie można wgl. odejść bo zaczyna się rzucać na nogawki i ręce (kiedy w ramach kary próbuję zapiąć smycz), szaleje strasznie próbując wymusić zabawę, sytuacja trochę krytyczna bo mógłbym dać jej patyka do gryzienia co skutecznie zażegnałoby problem (na ten moment), ale nie chcę dać jej poczucia nagrody na zasadzie „wywalczyłam zabawę, będę go szarpać w przyszłości”. W tym szale kompletnie przestaje reagować na wszelkie komendy które w normalnych warunkach (również na środku chodnika przy ruchliwej ulicy) reaguje bez problemu.
Czeka nas teraz dużo pracy z ćwiczeniami na samokontrolę.
Zapraszam do obserwowania tagu >> #naukalajki
#pokazpsa #pies #psy #zwierzaczki #smiesznypiesek #piesel #zwierzeta #bordercollie

Powered by WPeMatico